Friends HLILogoHLI Human Life International - Polska
Polski serwis pro-life

W Zachodniej Australii rozważana jest propozycja usunięciu z aktu urodzenia określenia płci dziecka. Specjalna stanowa komisja ds. reformy prawa opublikowała w sierpniu br. wstępny raport, w którym zasugerowano takie właśnie rozwiązanie. Zastrzeżono jednak, że płeć powinna być uszczegółowiona i odnotowana w Rejestrze Urodzeń, Zgonów i Małżeństw.

W dokumencie wnioskuje się również o taki zapis, żeby dzieci od 12. roku życia mogły ubiegać się o zmianę płci bez zgody rodziców. W sprawie orzekałby sąd rodzinny. Rząd stanowy oświadczył, że postulowane zmiany powinny zostać wprowadzone według raportu końcowego komisji legislacyjnej.

Kościół katolicki zdecydowanie sprzeciwia się proponowanym zmianom w prawie. Archidiecezja Perth ostrzega, że usunięcie z aktów urodzenia informacji o płci dziecka będzie skutkowało zamieszaniem m.in. w organizacji pracy w szkołach.
 
"Od rejestracji dzieci w odpowiednich klasach, przez aktywności sportowe do spraw higieny osobistej, szkoły muszą wiedzieć dokładnie, czy uczeń jest płci męskiej czy żeńskiej po to, by zapewnić każdemu z nich właściwą opiekę" – napisał w imieniu archidiecezji Perth ks. Joseph Parkinson, dyrektor LJ Goody Bioethics Centre. Wezwał on także do wycofania i przeredagowania projektu, który powstał nazbyt pospiesznie i może mieć bardzo poważne, negatywne konsekwencje.
 
[Na podstawie serwisu informacyjnego eKAI via Deon - 02.12.2018 r.]

Zdjęcie: MorgueFile (anitapeppers) – FP